Wszystko wskazuje - odpukuję w niemalowane! - że w maju ruszy produkcja "Ogrodu Luizy" według mojego scenariusza; ulubionego mojego scenariusza zresztą:)
Reżyser Maciej Wojtyszko kończy własnie castingi ( dziś oglądałem zdjęcia próbne kandydatek do roli rosyjskiej prostytutki ) i ogląda obiekty zdjęciowe. Gdy już wszystko zostanie dopięte, niezwłocznie pochwalę się na mojej stronie:) A może wrzucę jakis fotoreportaż z planu zdjęciowego. Próbowałem kiedyś napisać ze scenariusza "Ogródu Luizy" powieść (jeszcze przed Ultra Montaną), ale to bardzo trudne; może jeszcze spróbuję się z tym zmierzyć.