Czytelników moich informuję, że mam już ostateczną koncepcję książki o Mazurkiewiczu; brak pomysłu, jak historię tego bandziora opowiedzieć, bolesnie dawał mi się we znaki przez prawie 2 lata i hamował postęp prac. Teraz już, mam nadzieję, będzie "z górki".
Widzów natomiast zapraszam do kina na "Ogród Luizy" (już w kwietniu), a przed telewizory na "Egzamin z życia", czyli pierwszy mój serial, którego się nie wstydzę (co niedziela, TVP2, godz.17).