Sąd nad Piotrem Wilkoniem czyli starcie dwóch odmian homo sapiens
Czwartek,
11 Października, 2007
Dziś byłem w Kuratorium wesprzeć na duchu Piotra, a także dołączyć do pikiety organizowanej przez Jego licznych obrońców. I siedząc długie godziny przed drzwiami sali, gdzie ten haniebny "proces" się odbywał, przyglądałem się na przemian tym "za" i tym "przeciw": absolwentom Wilkonia i urzędnikom oświatowym w ponurej groteskowej roli prokuratorów i sędziów. Mój Boże, jaki kontrast! Z jednej strony młodzi inteligenci, kulturalni, sympatyczni, mimo całej sytuacji pogodni, tacy, których od pierwszego wejrzenia można polubić, a z drugiej - jadowite, kwaśne, odpychające fizjonomie, brrr! przyśnić się mogą w gorączce. Po prostu - dwa gatunki ludzi.