Z onetu.pl dowiedziałem się o Światowym Dniu Książki. Wszelkie dni czegokolwiek to dla mnie idiotyzm, w tym wypadku jednak, za sprawą onetowej reklamy, jest to idiotyzm do kwadratu. Trzy dzieła wyeksponowano bowiem jako reklamówkę owego Dnia: "Masaż erotyczny", "Inteligencja erotyczna" i "Kamasutra". Zaznaczam, że nie chodzi o dzień książki erotycznej, ale książki jako takiej. Zostawiam bez komentarza.