Czytelnik, Pan Lipszyc, zwrócił mi uwagę, że ostatnimi czasy mało dzieje się na mojej stronie.
A zatem nadrabiam zaległości i wyjaśniam, że o ile na stronce istotnie lekka posucha, to w życiu zawodowym dzieje się i to jeszcze jak! Po pierwsze cały czas piszę piszę powieść o Władysławie M., osławionym mordercy z lat 40-tych i 50-tych, po wtóre - wygrałem konkurs scenariuszowy TVN i co za tym idzie muszę napisać scenariusz; po trzecie wreszcie: od niedawna jestem scenarzystą serialu "Na wspólnej". Niech mi więc drodzy czytelnicy darują, jeśli niekiedy w ten trudny czas zaniedbam trochę stronkę.